Polacy w Norwegii. Znaleźli ziemię obiecaną? „Gdyby mnie życie nie zmusiło, nigdy bym tu nie przyjechał”

Polacy w Norwegii. Znaleźli ziemię obiecaną? „Gdyby mnie życie nie zmusiło, nigdy bym tu nie przyjechał”

Jeszcze kilka lat temu wyjazd do Norwegii na kilka lat właściwie gwarantował dostanie życie po powrocie do Polski. Odkąd wartość korony spadła, a rynek nasycił się pracownikami z zagranicy, jest trudniej. Badania pokazują jednak, że większość Polaków, którzy przenieśli się do Norwegii, chce tam pozostać. Za co nowy kraj lubią, a co ich męczy?
 
Rekordy na rynku nieruchomości w Polsce w 2017 r.

Rekordy na rynku nieruchomości w Polsce w 2017 r.

BankierPress

Jeszcze w połowie roku wydawało się, że Warszawa nie obroni tytułu lidera na w rankingu najdroższych nieruchomości. A jednak: tym razem rekord należy do mieszkań w wieżowcu Cosmopolitan na Twardej w Warszawie, detronizując tym samym apartamentowiec Park Lane.

(fot. Mateusz Szymański / Bankier.pl)

Majętni kupujący wyłożyli na dwa apartamenty po ok. 5,7 mln zł. Cena za 1m2, wysoka tak jak kondygnacje na których znalazły się 163-metrowe lokale, wyniosła więc około 35 tys. zł. Jak wynika z wyliczeń urban.one, serwisu do samodzielnej wyceny mieszkania, dokładając niewiele do wartości 1m2 rezydencji w stolicy można było kupić mieszkanie w Nowej Soli. Tyle, że trudno byłoby tu o powszechnie rozpoznawalnych sąsiadów i inne luksusy.

Najdroższy warszawski adres znajduje się w samym sercu miasta, nieopodal Dworca Centralnego i Pałacu Kultury. Nie jest to bynajmniej kameralna inwestycja. Wieżowiec ma 44 piętra i 160 metrów wysokości. Od 8. piętra zaczynają się luksusowe mieszkania o powierzchni od 54 do 700 m², w pełni wykończone i wyposażone. Ostatnie dwie kondygnacje zajmują zaś dwupiętrowe apartamenty. Do tego obowiązkowa strefa relaksu z fitness klubem, siłownią, pokojem do masażu, saunami suchą i mokrą, jacuzzi oraz pomieszczeniami klubowymi. Całości dopełnia piękny taras z widokiem na miasto oraz zacni (czytaj: zamożni) sąsiedzi.

A Trójmiasto? Depcze Warszawie po piętach: w Gdańsku prestiżowe jest Jelitkowo, a rekordowa transakcja była tam zawarta w pierwszej połowie roku. Chodzi o apartament o powierzchni 265 m2, położony w kameralnym kompleksie, blisko plaży, którego wartość przekroczyła 5,6 mln zł. W Gdyni najdroższy adres to ul. Króla Jana III, apartamenty kosztują tam średnio 3-4 mln zł, natomiast jednostkowo cena 1m2 mieszkania wynosi ok. 30 tys. zł.

Dalej w rankingu znów królują transakcje na zawarte na warszawskim rynku. Prócz inwestycji przy ulicy Twardej, cenę powyżej 4 mln zł zarejestrowano także w rezydencji Foksal (rynek wtórny) i w Villi Monaco na Mokotowie. Po raz pierwszy TOP 10 pojawia się drugi warszawski, prestiżowy wieżowiec – Złota 44. Najwyżej położony apartament z rekordowego zestawienia znajdował się na 47. kondygnacji. Właściciel ma do wykorzystania niemal 140 m2 mieszkania, dwie łazienki, taras i dwa miejsca parkingowe. Po męczącym dniu może odpocząć w części rekreacyjnej budynku, a tam czekają basen, siłownia, gabinety do masażu, fińska sauna, łaźnia parowa, taras z jacuzzi, pomieszczenia konferencyjne, sala kinowa, sala do spotkań oraz sala zabaw dla dzieci. Cena? 3,9 mln zł, zatem 1m2 kosztował 28,3 tys. zł.

– Średnia cena metra kwadratowego mieszkania w Warszawie to obecnie około 7,6 tys. zł. Rekordowe transakcje w 2017 roku potwierdzają, że rynek premium w stolicy ma się dobrze, a kwoty o jakich mówimy w jego przypadku znacznie odbiegają od średniej. Tegoroczne zestawienie jednak pokazuje, że inne miasta będą goniły Warszawę. Zapotrzebowanie na lokale o wysokim standardzie poza Warszawą skwapliwie zaspokajają deweloperzy dbając o luksus i unikalne rozwiązania. Prognozujemy, że w przyszłym roku rekord również będzie należał do rynku pierwotnego. Pytanie jednak czy dotyczyć będzie wciąż lokali na Mazowszu czy jednak już nad Bałtykiem. Rynek luksusowy w Polsce jest jeszcze bardzo młody, co oznacza, że wciąż będzie się rozwijał i zachwycał nowymi inwestycjami. Apartamenty luksusowe są kupowane jako mieszkanie, jako drugie „mieszkanie” ale też w celach inwestycyjnych, na wynajem. Pojęcie luksusu również ewaluuje w gustach Polaków. Przykładowo w Warszawie zrewitalizowano już kamienicę (Hoża 42), której nabywcy są starannie selekcjonowani. Chodzi o to, aby apartamenty zakupiły wyłącznie osoby, które zamierzają mieszkać w kamienicy, co oznacza, że klientom inwestycyjnym mieszkania nie były sprzedawane. Jest to nowe, cenne podejście do luksusu. Bowiem mieszkańcy apartamentowca nie są narażeni na tzw. głośne zachowanie i imprezy krótkoterminowych najemców, a takie przypadki już miały miejsce np. w prestiżowych inwestycjach w Gdańsku – mówi Barbara Bugaj, starszy analityk ds. rynku nieruchomości w urban.one.

Najtańsze transakcje w Polsce w 2017 r. dotyczące mieszkań miały miejsce w Nowej Soli i Piekarach Śląskich. Oba lokale były w niskim standardzie. W Nowej Soli wystarczyło 50 tys. zł żeby kupić niewiele ponad 40-metrowy lokal (cena 1m2 wynosiła 1,1 tys. zł). W Piekarach Śląskich w budynku z lat 70., zostało sprzedane mieszkanie o metrażu 38 m2, nowy właściciel zapłacił za nie jedyne 49,7 tys. zł co daje 1,3 tys. zł/m2.

Grunty: szaleństwo cenowe

W tegorocznym zestawieniu rekordówkrólują dwa miasta: Warszawa i Gdańsk. Zdecydowanym liderem okazała się działka położona na Żoliborzu, starej ale wciąż popularnej dzielnicy stolicy. Za prawie 3 ha (29 440 m2) przy ul. Powązkowskiej inwestor zapłacił prawie123 mln zł, oznacza to, że 1 m2 gruntu kosztował aż 4,1 tys. zł. Na terenie nie ma obowiązującego planu miejscowego, jednak na gruntach sąsiednich stoją już budynki mieszkaniowe, dlatego najprawdopodobniej i na tej działce powstanie osiedle. Kolejne miejsce na podium należy do terenów na Pradze Południe, gdzie za 1,3 ha zapłacono aż 62,7 mln zł (4,7 tys. zł za 1 m2).W rekordowym zestawieniu nie mogło zabraknąć gruntów komercyjnych. W cenie wciąż są tereny pod zabudowę biurową na Woli. To właśnie tam, w pobliżu ul. Okopowej działka o powierzchni niewiele ponad 1 tys. m2 kosztowała 13 mln zł. Już wkrótce stanie tam dziesięciokondygnacyjny biurowiec.

W Gdańsku, przeżywającym niespotykany dotychczas boom inwestycyjny, najdroższa działka budowlana osiągnęła wartość prawie 52 mln zł (za 4,6 ha). Warto też wspomnieć jeszcze o rekordzie w województwie małopolskim. Kraków, jeśli chodzi o działki nie gościł nigdy na podium naszego zestawienia, a w tym roku znalazł się w TOP 3 miast ze względu na transakcję w samym sercu miasta. Deweloper za 1 m2 małej działki zapłacił 9,3 tys. zł. W sumie w kawałek gruntu budowlanego zainwestował prawie 6 mln zł.

Na drugim końcu rankingu Cenatorium są działki rolne. By zostać właścicielem pola w województwie warmińsko-mazurskim wystarczyło zapłacić kilkanaście groszy za 1m2, tym samym 6 ha kosztowało 10 tys. zł. Natomiast 18 ha gruntów rolnych w województwie opolskim kosztowało prawie 34 tys. zł – czyli ledwie 0,19 zł za 1m2.

W metrażach stabilnie

– Struktura obrotu w Polsce nie zmienia się od kilku lat. W 2017 nieznacznie spadła liczba transakcji mieszkaniami o powierzchni od 30 do 50 m2. Wzrósł obrót mieszkaniami od 50 do 70 m2. Zmiany są jednak na tyle symboliczne, że nie powinniśmy doszukiwać się tutaj żadnych wyraźnych zmian w preferencjach zakupowych Polaków – podsumowuje Barbara Bugaj, Starszy analityk ds. rynku nieruchomości w Cenatorium.

/ Cenatorium

Źródło: BankierPress
 
Proszę czekać...

Zapisz się do Newslettera

Chcesz być na bieżąco z nowymi produktami i wpisami do Bloga ? Wpisz poniżej swój adres e-mail i nazwę by być na bierząco.