Ceny ropy utrzymają się poniżej 65 dol. za baryłkę

Ceny ropy utrzymają się poniżej 65 dol. za baryłkę

Marek Wierciszewski

Przez większą część roku ceny ropy będą utrzymywać się poniżej obecnych notowań surowca.

(YAY Foto)

Na szczycie z końca stycznia notowania ropy brent sięgały ponad 71 dol. za baryłkę, o 163 proc. więcej niż w zanotowanym niemal równo dwa lata wcześniej dołku. Poprawienie szczytu, po tym jak do poniedziałku korekta sprowadziła ceny ropy brent o 11,4 proc. poniżej niego, do 63,1 dol. za baryłkę, to mało prawdopodobny scenariusz, wynika z ostatnich prognoz. Według BP do końca roku notowania ropy będą utrzymywały się w przedziale 50-65 dol.

– Zmienność z ostatnich dni powinna się utrzymać, jednak według nas jest to naturalne. Obecne ceny uznajemy za satysfakcjonujące – powiedział w wywiadzie dla Bloomberga Bob Dudley, prezes BP

Jego zdaniem wprawdzie amerykańska produkcja ropy będzie rosnąć, jednak globalny popyt na surowiec także silnie się zwiększa. Nieco bardziej optymistycznie nastawiony jest Bob Parker z towarzystwa Quilvest Wealth Management, który zapowiada tendencję boczną w notowaniach ropy. Jego zdaniem ceny odmiany brent od góry ograniczają obniżenie kosztów produkcji alternatywnych źródeł energii, trwałe przekroczenie przez produkcję amerykańską bariery 10 mln baryłek dziennie oraz spadek liczby niewypłacalności wśród amerykańskich producentów łupkowych. Z drugiej strony przed załamaniem cen ropy zabezpiecza wzrost popytu, a to oznacza, że do końca roku notowania baryłki brent powinny utrzymać się w przedziale 60-70 dol.

Rychły spadek cen ropy poniżej 60 dol. za baryłkę zapowiada tymczasem Edward Bell, analityk dubajskiego banku Emirates NBD. Stabilny wzrost amerykańskiej produkcji ropy sprawi, że ceny odmiany brent sięgną w tym roku średnio 60 dol. za baryłkę, a w czwartym kwartale wyniosą średnio 55 dol. Tymczasem w tygodniu zakończonym w ubiegły wtorek inwestorzy opuszczali pozycje nastawione na zwyżki cen ropy, wynika z danych europejskiej giełdy ICE. Liczba długich pozycji spadła najniżej od grudnia, a po odliczeniu pozycji krótkich – najniżej od trzech tygodni.

MWIE, Bloomberg

Źródło:

 
PGE szacuje 7,6 mld zł EBITDA i 2,64 mld zł zysku netto w 2017 roku

PGE szacuje 7,6 mld zł EBITDA i 2,64 mld zł zysku netto w 2017 roku

PAP Biznes

PGE szacuje, że jej EBITDA w 2017 roku wyniosła 7.601 mln zł, a zysk netto jednostki dominującej 2.641 mln zł – podała spółka w komunikacie. Analitycy ankietowani przez PAP Biznes spodziewali się tymczasem 7,69 mld zł EBITDA i 3,47 mld zł zysku netto.

(fot. Krzysztof Żuczkowski / FORUM)

PGE poinformowała jednak miesiąc temu, że wyniki przeprowadzonych testów wskazują na utratę bilansowej wartości wybranych rzeczowych aktywów trwałych w segmentach energetyki konwencjonalnej oraz energetyki odnawialnej w łącznej wysokości ok. 807 mln zł, a ostateczna wartość odpisu zostanie przedstawiona w wynikach grupy za 2017 rok.

Z poniedziałkowej prezentacji PGE wynika, że odpisy aktywów trwałych wyniosły w 2017 roku 894 mln zł, a w samym czwartym kwartale 830 mln zł.

Skonsolidowany zysk netto PGE jednostki dominującej, po skorygowaniu o odpisy, szacowany jest na 3.535 mln zł w 2017 roku (wzrost o 5 proc. rdr) i na 511 mln zł w IV kwartale (spadek o 64 proc. rdr).

Grupa poinformowała w poniedziałek, że według jej wstępnych szacunków EBITDA segmentu energetyka konwencjonalna wyniosła w ubiegłym roku 4.050 mln zł, segmentu dystrybucji 2.333 mln zł, w obrocie 811 mln zł, a w energetyce odnawialnej 364 mln zł.

„Prezentowany powyżej skonsolidowany wynik EBITDA zawiera przychody z tytułu rekompensat KDT w wysokości 1.235 mln zł” – napisano.

PGE podała w prezentacji, że EBITDA powtarzalna, po skorygowaniu o zdarzenia jednorazowe, wyniosła w 2017 roku – według szacunków – 6.493 mln zł, co oznacza wzrost o 6 proc. rdr.

Spółka poinformowała, że wśród czynników, które miały pozytywny wpływ na ten wynik są: niższy o 233 mln zł koszt umorzeń praw majątkowych w segmencie obrót; zakupione aktywa wytwórcze dały 180 mln zł powtarzalnego wyniku EBITDA, wyższy o 1,7 TWh wolumen produkcji z węgla brunatnego, koszt zakupu paliw mniejszy o 46 mln zł, koszt emisji CO2 mniejszy o 96 mln zł, wyższy zwrot z tytułu usług dystrybucyjnych o 166 mln zł.

Negatywny wpływ miał z kolei spadek średniej zrealizowanej ceny energii o 2,9 zł/MWh oraz mniejsza o 81 mln zł kapitalizacja kosztów zdejmowania nadkładu w kopalniach.

W samym czwartym kwartale 2017 roku EBITDA grupy PGE wyniosła 1.493 mln zł, co oznacza spadek o 42 proc. rdr. EBITDA powtarzalna była niższa o 8 proc. rdr i wstępnie wyniosła 1.604 mln zł.

Strata netto jednostki dominującej wyniosła w IV kwartale 2017 r. ok. 319 mln zł. Wynik był obciążony odpisami, których wartość netto wyniosła minus 830 mln zł.

PGE poinformowała, że nakłady inwestycyjne (bez uwzględnienia zapłaty za aktywa PGE Energia Ciepła) wyniosły w 2017 roku około 6.751 mln zł. Szacunkowe zadłużenie netto na 31 grudnia 2017 roku wyniosło około 7.607 mln zł.

Średnia cena hurtowa energii zrealizowana przez segment energetyki konwencjonalnej w 2017 roku wyniosła 164,4 zł/MWh, a w IV kwartale 165,6 zł/MWh.

PGE szacuje, że produkcja energii elektrycznej netto w 2017 roku w jednostkach wytwórczych grupy wyniosła 56,8 TWh (w tym 39,1 TWh z węgla brunatnego), wolumen dystrybucji wyniósł 35,3 TWh, a sprzedaż do odbiorców finalnych wyniosła 40,0 TWh.

PGE opublikuje wyniki za 2017 rok 6 marca.

pel/ jtt/

Źródło: PAP Biznes
 
GPW odbija na pół gwizdka. Świetny dzień GetBacka

GPW odbija na pół gwizdka. Świetny dzień GetBacka

Adam Torchała

Poniedziałek przyniósł europejskim giełdom wyczekiwane odbicie po mocnej zeszłotygodniowej korekcie. I choć na GPW również przeważała zieleń, ciężko mówić o jakiejkolwiek sile byków.

Po piątkowych 1,4-proc. wzrostach na Wall Street, scenariusz na poniedziałkowy poranek dla europejskich indeksów wydawał się dosyć oczywisty. Szybko przy indeksach pojawiły się 1,5-, a nawet 2-proc. wzrosty. W gronie tym znalazł się także WIG20, który ciągnął w górę warszawską GPW.

To był jednak koniec pomysłów europejskich inwestorów na handel. Indeksy przez kolejne godziny podążały w bok, nawet wejście Amerykanów niewiele zmieniło. Ostatecznie większość europejskich indeksów zamknęła dzień nieco poniżej dziennych maksimów z początku sesji, jednak i tak na solidnym plusie.

GPW odbija na pół gwizdka. Świetny dzień GetBacka
GPW odbija na pół gwizdka. Świetny dzień GetBacka (Bankier.pl)

W Polsce obserwowaliśmy podobny scenariusz. W konsekwencji WIG20 po w zasadzie dryfowaniu przez całą sesję w bok, zamknął dzień 1,33 proc. ponad kreską. Nieco mniejsze wzrosty zagościły także na pozostałych głównych indeksach GPW – WIG urósł o 1,05 proc., mWIG 0,42 proc., a sWIG 1,01 proc. Oprócz niewielkiej zmienności na dużych spółkach sporym mankamentem były też bardzo niskie obroty, które na szerokim rynku wyniosły ledwie 629 mln zł (przy średniej za styczeń przekraczającej 900 mln zł).

Oczy zwrócone na Amerykę

Dzisiejsze odbicie na GPW należy więc nazwać odbiciem na pół gwizdka, w żaden sposób bowiem nie pokazało siły rynku. Wydaje się, że inwestorzy grający na GPW patrzą przede wszystkim na to, co dzieje się w USA i do tego dostosowują swoje pozycje na giełdzie w Warszawie. Takie powiązanie oczywiście istniało od zawsze, teraz jednak wydaje się, że przełożenie amerykańskich notowań na polską giełdę jest jeszcze większe. Niestety, gdy amerykańskie indeksy dzień w dzień biły rekordy, WIG20 taki skory do ich naśladowania nie był.

W Ameryce póki co sytuacja się uspokoiła. W poniedziałek po dwóch godzinach handlu główne indeksy zyskują około procenta, jest to więc drugi dzień odbicia. Warto pamiętać jednak, że znacząco wzrosła zmienność i szybka zmiana plusa na minus nie byłaby dla Wall Street – patrząc z perspektywy ostatnich dni – niczym nowym. Dodatkowo niewiele się zmieniło w kwestii rzeczywistej przyczyny korekty, a więc rosnących realnych stóp procentowych w USA. Dolarowy 3-miesięczny Libor wciąż pnie się w górę, rentowność amerykańskich dwulatek oscyluje zaś w okolicach 9-letnich maksimów. Temat ten wciąż jest więc w grze.

Mocne PGNiG, wracają koszmary Ciechu

Dzisiejsze odbicie wśród blue chipów napędzały PGNiG (+2,9 proc.), Lotos (+2,0 proc.), KGHM (+2,1 proc.) oraz Pekao (+1,8 proc.). Wzrosty zanotowało także 11 z pozostałych 16 komponentów indeksu WIG20. Pod kreską znalazły się akcje PGE, Energi, Orange, Eurocashu i CCC.

Na szerokim rynku sporo emocji budzi Ciech (-2,3 proc.). Jak poinformowało CBA sześć osób, w tym były wiceminister skarbu i szef GPW, zostało zatrzymanych w sprawie prywatyzacji tej spółki. Według nieoficjalnych informacji PAP straty mogły sięgnąć nawet 110 mln zł.

Świetnie wypadł z kolei GetBack. Spółka ma za sobą cztery miesiące mocnych spadków, dziś odrobiła jednak część strat. Akcje windykatora podrożały o 11,7 proc. do poziomu 17,42 zł.

Zamknięcia i zmiany wybranych indeksów giełdowych w Europie
Indeks Kraj Wartość (pkt.) 1D (%) 1W (%) 1M (%) 1Y (%) YTD (%)
Euro Stoxx 50 Strefa euro 3368,25 1,27 -3,18 -6,76 2,98 -3,87
DAX Niemcy 12282,77 1,45 -3,19 -7,27 5,28 -4,91
FTSE 100 W.Brytania 7177,06 1,19 -2,15 -7,73 -1,13 -6,64
CAC 40 Francja 5140,06 1,20 -2,76 -6,83 6,46 -3,25
IBEX 35 Hiszpania 9771,10 1,36 -2,92 -6,61 4,19 -2,72
FTSE MIB Włochy 22336,78 0,77 -2,12 -4,67 18,42 2,21
ASE Grecja 823,46 -0,64 -3,54 -3,25 32,01 2,63
BUX Węgry 38287,22 -0,09 -3,73 -3,99 15,48 -2,77
PX Czechy 1110,49 0,40 -1,05 0,15 15,16 3,00
MICEX Rosja 2220,12 1,05 -2,49 -1,87 2,68 5,23
RTS INDEX (w USD) Rosja 1206,22 1,72 -4,55 -4,35 3,61 4,49
BIST 100 Turcja 114821,60 1,08 -1,74 0,15 31,26 -0,44
WIG 20 Polska 2414,41 1,33 -3,65 -4,92 12,05 -1,90
WIG Polska 62602,34 1,05 -3,22 -4,37 9,09 -1,79
mWIG 40 Polska 4745,67 0,42 -2,67 -3,30 -1,12 -2,10
Źródło: PAP

Adam Torchała

Źródło:

 
Proszę czekać...

Zapisz się do Newslettera

Chcesz być na bieżąco z nowymi produktami i wpisami do Bloga ? Wpisz poniżej swój adres e-mail i nazwę by być na bierząco.