Bitcoinowe byki i niedźwiedzie

Bitcoinowe byki i niedźwiedzie
Marcin Dziadkowiak

Bitcoin i rynek kryptowalutowy zdecydowanie zasłużyły na miano tematu 2017 roku. Zauważalne było to przede wszystkim poprzez niesamowity wzrost kursów bitcoina i innych kryptowalut, ale także po tym, że na temat bitcoina wypowiadają się znane w świecie finansowym (ale nie tylko) nazwiska. Tylko w tym tygodniu na temat bitcoina wypowiadali się jeden z najbardziej znanych inwestorów Warren Buffett, oraz prezes największego banku w USA Jamie Dimon.

(FORUM)

Agencja Bloomberga przygotowała zestawienie znanych w świecie finansów osób, które wypowiedziały się na temat bitcoina. Dzięki temu zestawieniu łatwo możemy się przekonać, kto jest w obozie popierającym kryptowaluty, a kto jest do tego tematu negatywnie nastawiony. Zestawienia zawiera zdjęcia, stanowiska lub osiągnięcia zawodowe oraz cytaty z wypowiedzi. Dla ułatwienia „główki” na zdjęciach mają kolor zielony lub czerwony, oddający nastawienie danej osoby.

W grupie bitcoinowych przeciwników znajdziemy między innymi Josepha Stiglitza, laureata Nagrody Banku Szwecji im. Alfreda Nobla w dziedzinie ekonomii z 2001 roku (zwana potocznie „ekonomicznym Noblem”). W jego opinii „bitcoin odnosi sukcesy tylko ze względu na brak nadzoru nad nim, co daje możliwości wykorzystania go do niecnych celów i jako taki powinien zostać zdelegalizowany. Bitcoin nie niesie ze sobą żadnych społecznie użytecznych funkcji” – twierdzi stanowczo znany ekonomista.

Innym laureatem ekonomicznego Nobla, którego znajdziemy w obozie przeciwników bitcoina, jest Robert Shiller, który powiedział krótko, ale wymownie: „najlepszym przykładem bańki spekulacyjnej jest teraz bitcoin”. Natomiast Paul Krugman, także noblista w dziedzinie ekonomii, twierdzi, że „bitcoin to zło”.

Do obozu osób, które nie wróżą sukcesu bitcoinowi należy także jeden z najbardziej znanych na świecie inwestorów Warren Buffett. W tym tygodniu ponownie wyraził on swoją opinię na temat bitcoina, twierdząc: „W temacie kryptowalut mogę powiedzieć tyle, że niemal na pewno zmierza to do złego zakończenia

W kończącym się tygodniu swoje zdanie na temat bitcoina złagodził nieco Jamie Dimon, prezes największego amerykańskiego banku JP Morgan. Jeszcze w ubiegłym roku stwierdził on dobitnie, że „bitcoin to oszustwo” , w tym tygodniu stwierdził już jednak, że „żałuje swoich wcześniejszych słów”.

W obozie zwolenników bitcoina znajdziemy natomiast Christine Lagarde, szefową Międzynarodowego Funduszu Walutowego, która we wrześniu 2017 roku stwierdziła, że „nie byłoby rozsądne odrzucić wirtualne waluty”.

Do zwolenników bitcoina należą także szefowie dwóch wielkich amerykańskich banków. Lloyd Blankfein, szef Goldman Sachs, który stwierdził, że „jest otwarty” na bitcoina. Natomiast James Gorman, szef Morgan Stanley twierdzi, że bitcoin to „coś więcej, niż tylko chwilowa moda” oraz, że to jest to „interesujące rozwiązanie dla ludzi z punktu widzenia ochrony prywatności, jaką im daje”.

Bloomberg zaliczył do grona zwolenników bitcoina także dwóch szefów banków centralnych. Choć być może zostali oni zaliczeni tam zbyt pochopnie, bo ich wypowiedzi dotyczą raczej technologii blockchain, niż samego bitcoina. Mark Carney, szef Banku Anglii, powiedział jeszcze w 2016 roku, że jeśli „technologia rozproszonej księgi jest w stanie zapewnić bardziej efektywne sposoby płatności i rozliczania transakcji finansowych, to dlaczego z niej nie skorzystać?”. Natomiast Haruhiko Kuroda, prezes Banku Japonii stwierdził, że nowa technologia może potencjalnie znacząco zmienić strukturę usług finansowych.

Pełną listę osób ze świata finansów „byczo” i „niedźwiedzio” nastawionych do bitcoina można znaleźć na stronach Bloomberga.

MD

Dodaj komentarz

Proszę czekać...

Zapisz się do Newslettera

Chcesz być na bieżąco z nowymi produktami i wpisami do Bloga ? Wpisz poniżej swój adres e-mail i nazwę by być na bierząco.
%d bloggers like this: