PKO BANK HIPOTECZNY S.A.: Rezygnacja członka Rady Nadzorczej PKO Banku Hipotecznego S.A.

Spis treści:

1. RAPORT BIEŻĄCY

2. MESSAGE (ENGLISH VERSION)

3. INFORMACJE O PODMIOCIE

4. PODPISY OSÓB REPREZENTUJĄCYCH SPÓŁKĘ

KOMISJA NADZORU FINANSOWEGO
Raport bieżący nr 4 / 2018
Data sporządzenia: 2018-01-16
Skrócona nazwa emitenta
PKO BANK HIPOTECZNY S.A.
Temat
Rezygnacja członka Rady Nadzorczej PKO Banku Hipotecznego S.A.
Podstawa prawna
Art. 56 ust. 1 pkt 2 Ustawy o ofercie – informacje bieżące i okresowe
Treść raportu:
Działając w wykonaniu obowiązku wynikającego z § 5 ust. 1 pkt 21 rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 lutego 2009 r. w sprawie informacji bieżących i okresowych przekazywanych przez emitentów papierów wartościowych oraz warunków uznawania za równoważne informacji wymaganych przepisami prawa państwa niebędącego państwem członkowskim, Zarząd PKO Banku Hipotecznego S.A. („Bank”) informuje, że w dniu 15 stycznia 2018 r. członek Rady Nadzorczej Banku Bartosz Drabikowski złożył rezygnację z pełnionej funkcji członka Rady Nadzorczej Banku z dniem 15 stycznia 2018 r.

MESSAGE (ENGLISH VERSION)
Report No. 4/2018; Date: 16-01-2018; Subject: Resignation of Supervisory Board member of PKO Bank Hipoteczny S.A.; Legal basis: Art. 56 par. 1 pt. 2 of the Act on Public Offering – current and periodic information; Content: According to the paragraph 5.1.21 of the Regulation of the Minister of Finance dated 19 February 2009 on current and periodic information published by issuers of securities and on the conditions under which such information may be recognized as being equivalent to information required by the regulations of law of a state which is not a member state, the Management Board of PKO Bank Hipoteczny S.A. (“Bank”) hereby informs that on 15 January 2018, member of the Supervisory Board Mr. Bartosz Drabikowski resigned from the position of the member of the Supervisory Board as of 15 January 2018.

INFORMACJE O PODMIOCIE >>>

PKO BANK HIPOTECZNY SPÓŁKA AKCYJNA
(pełna nazwa emitenta)
PKO BANK HIPOTECZNY S.A. Banki (ban)
(skrócona nazwa emitenta) (sektor wg. klasyfikacji GPW w W-wie)
81-342 Gdynia
(kod pocztowy) (miejscowość)
Jerzego Waszyngtona 17
(ulica) (numer)
+48 58 662 92 40
(telefon) (fax)
(e-mail) (www)
204-000-45-48 222181030
(NIP) (REGON)

PODPISY OSÓB REPREZENTUJĄCYCH SPÓŁKĘ
Data Imię i Nazwisko Stanowisko/Funkcja Podpis
2018-01-16 Jakub Niesłuchowski Wiceprezes p.o. Prezesa Zrządu
2018-01-16 Marek Szcześniak Wiceprezes Zarządu
 
Niemcy włączą juana do swoich rezerw

Niemcy włączą juana do swoich rezerw

redaktor Bankier.pl

Bundesbank ulokuje część swoich rezerw walutowych w juanie. To kolejny symboliczny krok w trudnym i powolnym procesie upowszechniania chińskiej waluty na świecie.

Przedstawiciel niemieckiego banku centralnego Andreas Dombret stwierdził, że włączenie juana (renminbi) do aktywów rezerwowych Bundesbanku jest podyktowane zarówno analogicznym krokiem Europejskiego Banku Centralnego z 2017 r., jak i dołączeniem chińskiej waluty do elitarnego koszyka walut składających się na Specjalne Prawa Ciągnienia (SDR).

Dombret nie sprecyzował, jaka kwota zostanie ulokowana w juanie, ale zaznaczył, że nie będzie ona zbyt duża. Podobnie jak w przypadku EBC, który zainwestował w renminbi 500 mln euro, decyzja ma przede wszystkim znaczenie symboliczne. Bundesbank utrzymuje większość (blisko 70 proc., ponad 100 mld dolarów) swoich aktywów rezerwowych w złocie, wartość rezerw walutowych to niespełna 40 mld dolarów. Jest to bardzo niewielka ilość jak na gospodarkę tej wielkości, dla porównania – polskie rezerwy walutowe sięgają 108 mld dolarów. Niemcy mogą sobie na to pozwolić, ponieważ są częścią strefy euro, a ponadto cieszą się dużym zaufaniem rynków finansowych.

Prezes Bundesbanku Jens Weidmann
Prezes Bundesbanku Jens Weidmann (fot. Kai Pfaffenbach / FORUM)

Internacjonalizacja juana idzie opornie

Państwo Środka od kilku lat podejmuje wysiłki w celu umiędzynarodowienia juana. Chińczycy są globalnym dominatorem handlowym – największym eksporterem i drugim importerem – co predestynuje chińską walutę do ważnej roli w światowej gospodarce. Pekin zachęca partnerów do lokowania części rezerw walutowych w juanach i zachęca ich do płacenia za chińskie towary chińską walutą. Szykuje również kontrakty terminowe na ropę denominowane w juanach.

Mimo to proces jest powolny i trudny. Większość obrotów handlowych z Chinami jest wciąż regulowanych w dolarach, więc renminbi jest niepotrzebne zagranicznym przedsiębiorcom. Inwestorzy nie mają też zaufania do tej waluty – jej kurs jest sterowany nie przez siły rynkowe, a przez Ludowy Bank Chin, zależny od władzy wykonawczej chiński bank centralny, który regularnie ustala kurs referencyjny, oraz chińskie państwowe banki komercyjne.

Ponadto Pekin nie zamierza zrezygnować z kontroli nad juanem, co powoduje, że nie może się on samodzielnie rozprzestrzeniać na globalnym rynku. Było to szczególnie wyraźne w ubiegłym roku, gdy wprowadzono znaczące utrudnienia w lokowaniu kapitału za granicą. Utrzymująca się presja na osłabienie waluty nie podobała się władzom, więc internacjonalizacja juana musiała ustąpić pola bardziej naglącym problemom.

W efekcie prowadzenia dwóch przeciwstawnych polityk, postęp w upowszechnianiu renminbi wyraźnie wyhamował w porównaniu z sukcesami sprzed 2016 r. Waluta stanowi zaledwie 1,12 proc. globalnych ulokowanych alokowanych rezerw walutowych, mniej niż nie tylko dolar, euro, jen czy funt, które również wchodzą w skład SDR, ale także dolary: kanadyjski i australijski.

Równocześnie spada udział chińskiej waluty w płatnościach międzynarodowych – raportowany przez SWIFT udział renminbi zmniejszył się z rekordowych 2,79% do niespełna 1,75% w listopadzie 2017 r. Ale nawet te dane wzbudzają wątpliwości. Płatności między podmiotami z Chin kontynentalnych i Hongkongu są klasyfikowane jako „międzynarodowe”. Była brytyjska kolonia jest od 1997 roku specjalnym regionem administracyjnym ChRL, a władze polityczne i monetarne są w wysokim stopniu uzależnione od Pekinu. Dlatego trudno w tym wypadku mówić o prawdziwie „międzynarodowych” przepływach. A na Hongkong przypada aż 74 proc. międzynarodowych płatności w juanie. Gdyby wykluczyć je z tej kategorii, chińska waluta byłaby mniej popularnym środkiem płatniczym w wymianie zagranicznej od polskiego złotego.

Juan na Nowym Jedwabnym Szlaku

Internacjonalizacja renminbi wpisuje się w sztandarową inicjatywę prezydenta Xi Jinpinga. Projekt „Pasa i Szlaku” zakłada bowiem nie tylko rozbudowę połączeń infrastrukturalnych między Państwem Środka oraz Azją, Pacyfikiem, Europą i Afryką, ale także szeroko pojętą współpracę gospodarczą, społeczną, polityczną i kulturową.

Chiński system polityczny sprzyja dalekosiężnym, ogromnym planom i właśnie do takich należy zaliczyć upowszechnienie juana na świecie. Przejściowe trudności nie oznaczają wcale, że plan został porzucony. Marzenie o uczynieniu renminbi jedną z najważniejszych, jeśli nie najważniejszą, na świecie jeszcze nie raz będzie używany zarówno w rozgrywkach wewnętrznych, jak i zewnętrznych. A wraz z rosnącą rolą Chin w globalnej gospodarce, kolejne kraje będą podejmowały decyzję o włączeniu juana do swoich rezerw walutowych, także w celu zyskania przychylności Pekinu.

Follow @MKalwasinski

Maciej Kalwasiński

Źródło:

 
20 mln zł kary od UOKiK dla Banku Millennium za błędne odpowiedzi na reklamacje

20 mln zł kary od UOKiK dla Banku Millennium za błędne odpowiedzi na reklamacje

Michał Kisiel

Prezes UOKiK nałożył na Bank Millennium 20,7 mln zł kary pieniężnej za wprowadzanie w błąd kredytobiorców kierujących do instytucji reklamacje dotyczące kredytów opartych na frankach szwajcarskich. Bank ma przesłać sprostowanie do kredytobiorców oraz zamieścić komunikat na stronie internetowej i Twitterze.

(UOKiK)

Na stronie internetowej Banku Millennium opublikowana została decyzja Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów dotycząca naruszenia zbiorowych interesów konsumentów. Jak wskazano w dokumencie, bank umieszczał w odpowiedziach na pisma składane przez kredytobiorców fragment, który wprowadzał w błąd.

Sprawa dotyczy wniosków składanych przez klientów, w których wzywali oni bank do usunięcia z treści wykonywanych przez nich umów postanowień, które zostały wpisane do rejestru klauzul abuzywnych. Bank w odpowiedziach zawarł następujący fragment odnoszący się do wyroku Sądu Apelacyjnego (sygn. akt VI Aca 420/11) – „ww. wyrok jest konstytutywny tj. wywiera skutki na przyszłość, a jego skuteczność wobec osób trzecich, powstaje z chwilą wpisania do rejestru. Dlatego też nie możemy uznać, iż wyrok, na który się Pan/Pani powołuje znajduje zastosowanie do Pana sytuacji”.

W decyzji UOKiK wskazano, że fragment ten wprowadzał klientów w błąd. Zdaniem Prezesa UOKiK „omawiane działanie Banku mogło powodować, że konsument, przyjmując za prawdziwe stanowisko prezentowane przez Bank, mógł zrezygnować z dochodzenia roszczeń wobec Banku zarówno na drodze sądowej, a także na drodze pozasądowego rozstrzygania sporów”.

Urząd zobowiązał bank do przekazania wszystkim konsumentom, którzy otrzymali kwestionowane pismo, informacji o decyzji UOKiK, w której podkreśla się, że wcześniejsze dokumenty wprowadzały w błąd, a „orzeczenie o uznaniu postanowienia wzorca umowy za niedozwolone ma charakter deklaratoryjny, a postanowienie wzorca umowy wpisane do rejestru postanowień wzorców umowy uznanych za niedozwolone jest bezskuteczne ex tunc. Konsumenci kwestionujący postanowienia umowne, które zostały już wpisane do rejestru postanowień niedozwolonych wobec Banku Millennium (…) pod numerami 3178 oraz 3179, mogą powoływać się na wyrok Sądu Apelacyjnego w tej sprawie (…), a sąd jest związany rozstrzygnięciem z mocy samego prawa”.

Treść decyzji ma być dostępna na stronie internetowej banku oraz na profilu w serwisie Twitter. Ponadto na bank nałożono karę pieniężną w kwocie 20,74 mln zł, co stanowi 0,625 proc. obrotu osiągniętego przez bank w 2016 r. Decyzja jest nieprawomocna.

Komentarz Banku Millennium

W dniu 3 stycznia 2018 r. Bank Millennium otrzymał decyzję Prezesa UOKIK, w której Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów uznał za praktykę naruszającą zbiorowe interesy konsumentów działanie Banku polegające na kierowaniu do konsumentów informacji, że: „wyrok Sądu Apelacyjnego sygn. akt VI Aca 420/11 jest konstytutywny tj. wywiera skutki na przyszłość.lis, a jego skuteczność wobec osób trzecich, powstaje z chwilą wpisu do rejestru. Dlatego też nie możemy uznać, iż wyrok, na który się Pani/Pan powołuje znajduje zastosowanie do Pani/Pana sytuacji”. Jak dalej stwierdza Prezes UOKIK w decyzji: „Informacje te wprowadzały konsumentów w błąd”. Zdaniem bowiem Prezesa UOKIK: „orzeczenie o uznaniu postanowienia wzorca umowy za niedozwolone ma charakter deklaratoryjny, a postanowienie wzorca umowy wpisane do rejestru postanowień wzorców umowy uznanych za niedozwolone jest bezskuteczne ex tunc. Konsumenci kwestionujący postanowienia umowne, które zostaty już wpisane do rejestru postanowień niedozwolonych wobec Banku Millennium Spółki Akcyjnej z siedzibą w Warszawie pod numerami 3178 oraz 3179, mogą powoływać się na wyrok Sądu Apelacyjnego w tej sprawie (sygn. akt VI Aca 420/11), a sąd jest związany rozstrzygnięciem z mocy samego prawa.”

Decyzja dotyczy informacji przesłanych do 78 klientów w latach 2015-2016. Urząd stwierdził zaniechanie tej praktyki w dniu 7 lutego 2016.

Decyzja Prezesa UOKIK nie jest ostateczna. Bank nie zgadza się z Decyzją i w ustawowym terminie wniesie odwołanie.

W ocenie Banku, Prezes UOKIK nie miał podstaw by uznać odpowiedzi Banku na reklamacje klientów za działanie wprowadzające w błąd. Treść odpowiedzi Banku na reklamacje stanowi odzwierciedlenie jednej z dwóch możliwych interpretacji przepisów dotyczących wzajemnej relacji kontroli abstrakcyjnej odnoszącej się do wzorca umowy i kontroli indywidualnej odnoszącej się do konkretnej umowy. Stanowisko dotyczące wykładni prawa, przedstawione przez przedsiębiorcę w postępowaniu reklamacyjnym, jako uzasadnienie odmowy uwzględnienia reklamacji, nie może być w ogóle kwalifikowane w kategoriach nieuczciwej praktyki rynkowej.

Prezes UOKIK nie miał podstaw by zobowiązać Bank do informowania konsumentów, że wyłącznie interpretacja przepisów przyjęta przez UOKiK jest prawidłowa. Tym bardziej, że w uzasadnieniu Decyzji Prezes UOKIK wprost wskazuje, że rozważane w decyzji przepisy powodują „wątpliwości i rozbieżności interpretacyjne w zakresie wzajemnego oddziaływania kontroli abstrakcyjnej i indywidualnej niedozwolonych postanowień umownych”.

Przedstawiony w Decyzji pogląd Prezesa UOKIK, dotyczący zakresu mocy wiążącej orzeczenia wydanego w toku kontroli abstrakcyjnej wzorca umowy i skutków wpisania postanowienia wzorca umowy do rejestru postanowień wzorców umowy uznanych za niedozwolone, jest powtórzeniem stanowiska Prezesa UOKIK wyrażanego wcześniej wielokrotnie w sprawach indywidualnych, tj. w postępowaniach dotyczących umów zawartych z konkretnym konsumentem. Sądy rozstrzygające sprawy indywidualne nie są związane poglądem prawnym Prezesa UOKiK i samodzielnie dokonują wykładni i stosowania prawa.

MK

Źródło:

 
Millennium odda klientom niesłusznie pobrane pieniądze

Millennium odda klientom niesłusznie pobrane pieniądze

Daria Usik

Już kolejny bank zapowiedział zwroty niesłusznie pobranych opłat za korzystanie z kart debetowych. Chcąc odzyskać pieniądze, klienci banku Millennium powinni złożyć wnioski do 31 stycznia 2018 roku.

(fot. Jaap Arriens/NurPhoto via ZUMA Press / FORUM)

Klienci, którzy podpisali umowę z bankiem Millennium o karty debetowe Millennium Visa Konto 360, Millennium Visa Dobre Konto, Millennium Maestro PayPass, mogą ubiegać się o zwrot niesłusznych opłat pobieranych od 1 stycznia 2016 roku do 31 grudnia 2017 r.

By karta debetowa była zupełnie darmowa, należało co najmniej raz w miesiącu dokonać nią jednej transakcji płatniczej. Problem w tym, że niektóre z nich – mimo zapłaty w jednym – księgowane były w kolejnym miesiącu, przez co, według banku, warunki umowy zostały zerwane i mógł on pobierać opłatę za korzystanie ze swojego produktu.

By uniknąć dalszych nieporozumień z tego tytułu, bank na swojej stronie internetowej wystosował oświadczenie, że „od dnia 9 grudnia 2017 roku upraszczamy zasady rozliczenia oferty uprawniającej Państwa do bezpłatnego korzystania z debetowej karty płatniczej. Dotychczasowe reguły gwarantowały Państwu zwolnienie z opłaty miesięcznej za obsługę karty wyłącznie w sytuacji dokonania i zaksięgowania w danym miesiącu na koncie minimum jednej płatności bezgotówkowej kartą. Zmiany, które dla Państwa wprowadzamy, pozwolą uwzględnić również te płatności, które zostały przez Państwa wykonane w danym miesiącu kalendarzowym, ale z przyczyn operacyjnych zostały zaksięgowane w kolejnym”.

Zgodnie z decyzją UOKiK-u banki, które stosują tę praktykę, zobowiązane są do zwrotu niesłusznie naliczonych opłat, w wyniku czego takie kroki podjęły już m.in. Bank Pocztowy, mBank czy Plus Bank.

DU

Źródło:

 
Frank szwajcarski potaniał, ale chętnych do przewalutowania wciąż mało. Będą za to rozliczać polityków z obietnic

Frank szwajcarski potaniał, ale chętnych do przewalutowania wciąż mało. Będą za to rozliczać polityków z obietnic

– Minister finansów Teresa Czerwińska sama jest frankowiczem, ale z pewnością nam nie pomoże. Osobą decyzyjna w kwestii kredytów w obcej walucie jest premier Mateusz Morawiecki. Był prezesem banku, za jego kadencji zaczęło się udzielanie takich kredytów – mówi money.pl Arkadiusz Szcześniak, prezes Stowarzyszenia Stop Bankowemu Bezprawiu. Frankowiczów ucieszył niski kurs szwajcarskiej waluty, ale wcale nie kwapią się do przewalutowania umów. Dlaczego? Bo im się to po prostu nie opłaca.
 
Proszę czekać...

Zapisz się do Newslettera

Chcesz być na bieżąco z nowymi produktami i wpisami do Bloga ? Wpisz poniżej swój adres e-mail i nazwę by być na bierząco.