Rewolucja na Facebooku uderzy w marki i media. „To szukanie dodatkowych zysków”

Rewolucja na Facebooku uderzy w marki i media. „To szukanie dodatkowych zysków”

Więcej postów znajomych i członków rodziny niż informacji wrzucanych przez firmy. Tak będzie wyglądał Facebook po zmianach, które ogłosił Mark Zuckerberg. Nowości oznaczają problem dla fanpage marek oraz mediów. – Facebook szuka dodatkowego źródła zysków. Podbijają coraz wyżej sufit, do którego się zbliżyli – nie ma wątpliwości Michał Sadowski, który w money.pl komentuje ruch giganta mediów społecznościowych.
 
Ważny lek Mabionu coraz bliżej. Mocne wzrosty

Ważny lek Mabionu coraz bliżej. Mocne wzrosty

Adam Torchała

Mabion informuje o spełnieniu kolejnych wymogów stojących na drodze do wprowadzenia przez spółkę leku MabionCD20 na rynek. Akcje spółki drożeją i są aktualnie najdroższe w historii.

135 zł płacono za jedną akcje Mabionu tuż przed zakończeniem poniedziałkowej sesji. To o 13,5 proc. więcej niż na piątkowym zamknięciu, 19,7 proc. więcej niż na początku roku i dokładnie o połowę więcej niż w czerwcu 2017 roku. Spółka jest obecnie warta blisko 1,6 mld zł, a więc najwięcej w swojej giełdowej historii.

Ważny lek Mabionu coraz bliżej. Mocne wzrosty
Ważny lek Mabionu coraz bliżej. Mocne wzrosty (Bankier.pl)

Wspomniane wzrosty to efekt napływających w ostatnim czasie wieści. 5 stycznia Mabion otrzymał od firmy zewnętrznej informację o wstępnym wyniku oceny badania klinicznego nad lekiem MabionCD20 w zakresie dwóch pierwszorzędowych farmakokinetycznych punktów końcowych badania klinicznego. Wstępne wyniki wskazują na spełnienie zakładanych kryteriów równoważności.

15 stycznia zaś Mabion otrzymał od firmy zewnętrznej wstępne opracowanie danych w zakresie farmakokinetycznych drugorzędowych punktów końcowych, jak również farmakodynamiki MabionCD20 (drugorzędowy punkt końcowy). Zarząd ocenił uzyskane parametry farmakokinetyczne w grupach leczonych MabionCD20 i MabThera jako równoważne. W zakresie farmakodynamiki w obydwu grupach zaobserwowano wywołanie deplecji (usuwania) limfocytów B, stopień replecji (odtwarzania się) limfocytów w obydwu grupach był podobny.

Dodatkowo w międzyczasie pojawiła się informacja, że Robert Aleksandrowicz, przewodniczący rady nadzorczej spółki, kupił 3000 akcji po 115 zł sztuka. To dowód, że osoby zasiadające na wysokich stanowiskach w spółce, wierzą w jej sukces.

Apetyt na zyski

MabionCD20 to lek onkologiczny biopodobny do preparatu MabThera/Rituxan (z substancją czynną rituximab), produkowany przez koncern Roche. MabThera/Rituxan jest szeroko stosowany w leczeniu nowotworów krwi (chłoniaków, białaczek) oraz reumatoidalnego zapalenia stawów. Wspomniane wyżej wyniki oznaczają, że lek Mabionu może otrzymać równoważność terapeutyczną z produktem Roche. Spółka jest też o krok bliżej do wprowadzenia swojego produktu na rynek.

Warto jednak dodać, że do uzyskania konkretnych pieniędzy z projektu wciąż daleka droga. Raporty zostaną dołączone do wniosku o pozwolenie na dopuszczenie leku do obrotu, który Mabion planuje złożyć do EMA. Agencja jednak wyniki ocenić może inaczej, ponieważ ocena Mabionu jest „oparta na uproszczonym podejściu statystycznym”. Mabion póki co generuje straty, nie wykazuje także żadnych przychodów. Sukces leku MabionCD20 będzie więc kluczowy dla jego przyszłości.

AT

Źródło:

 
Przegalińska: Za 10 lat w fabrykach będzie więcej maszyn niż ludzi

Przegalińska: Za 10 lat w fabrykach będzie więcej maszyn niż ludzi

Justyna Smolińska

Chociaż rozwój procesu automatyzacji i robotyzacji pracy w Polsce jest tak naprawdę jeszcze w powijakach, to dyskusja o tym, czy roboty zastąpią ludzką pracę, rozgorzała na dobre. Jakie zawody mogą zostać najszybciej zastąpione przez inteligentne maszyny? Czy robot-współpracownik, to tylko science fiction?

(Volkswagen)

– Ten proces, zastępowania pracy ludzkiej przez różne automaty, maszyny, trwa już od ponad wieku. I oczywiście w fabrykach ten proces się już w znacznym stopniu dokonał. Teraz raczej mówimy o tym, że to jest kolejna fala automatyzacji, kolejna faza, ponieważ ci pracownicy, którzy zajmują się wiedzą, tzw. knowledge workers, czyli lekarze, prawnicy, dziennikarze, pracownicy akademiccy – oni wszyscy również częściowo mogą zostać zastąpieni, albo zostać wspomożeni przez maszyny. I to jest ta nowa faza automatyzacji, w którą teraz wchodzimy – mówi Aleksandra Przegalińska, badaczka rozwoju nowych technologii i sztucznej inteligencji, Akademia im. Leona Koźmińskiego, MIT.

– W fabrykach wyobrażam sobie, że ta zmiana może być bardzo nagła. Za 10 lat, te fabryki będą będą inteligentne i tam będzie oczywiście jakiś komponent ludzki zarządzający całym procesem czy podtrzymujący go, ale jednak wśród tych pracowników będzie więcej maszyn – dodaje Przegalińska.

Czy przeciętny Kowalski powinien czuć się zagrożony? Jak proces automatyzacji pracy może wpłynąć na rynek pracy?

– Myślę, że w kontekście automatyzacji warto też dużo mówić o tym, że nie należy się tego procesu bać, tylko raczej spodziewać się tego, że nastąpi jakaś konieczność przekwalifikowania się i przygotowania się na te nowe technologie, które będą nas wspierać, ale nas z tego rynku nie wyrzucą – mówi badaczka i dodaje: – Dlatego ten proces automatyzacji nie przebiega tak szybko, jak wielu być może by sobie życzyło. Mamy rozmaite społeczne opory, które są z tym związane, więc ja myślę, że nie chodzi o to, aby siłowo forsować takie sytuacje, w których po prostu nagle inwestujemy wszystko, żeby tych ludzi zastąpić, bo to rodzi bardzo wiele innych społecznych problemów. Tylko raczej staramy się budować sobie taką mapę zadań, jeśli chodzi o poszczególne zawody, jakie konkretne umiejętności mogą sobie teraz te zawody przyswoić, żeby być na tę technologiczną zmianę przygotowane, żeby dobrze z maszynami współpracować. I to jest takie duże zadanie i dla sektora publicznego, i dla prywatnego, żeby się na tę zmianę przygotowywać.

Justyna Smolińska

Źródło:

 
Proszę czekać...

Zapisz się do Newslettera

Chcesz być na bieżąco z nowymi produktami i wpisami do Bloga ? Wpisz poniżej swój adres e-mail i nazwę by być na bierząco.