Polacy pożyczyli rządowi rekordową kwotę

Polacy pożyczyli rządowi rekordową kwotę

Maciej Kalwasiński

W 2017 roku Polacy przeznaczyli blisko 7 mld zł na zakup obligacji skarbowych. „To najlepszy wynik na przestrzeni ostatniej dekady” – chwali się Ministerstwo Finansów.

Powrót inflacji i poprawa sytuacji budżetów domowych dzięki lepszej sytuacji na rynku pracy przy utrzymującym się niskim oprocentowaniu depozytów bankowych, spowodowanym niskim poziomem stóp procentowych NBP, skłoniły Polaków do ulokowania rekordowej kwoty w obligacjach skarbowych.

W całym 2017 r. Ministerstwo Finansów pozyskało dzięki temu 6,86 mld zł, najwięcej od ponad dekady. Daje to średnio 571 mln zł miesięcznie, czyli o blisko 50 proc. więcej niż rok wcześniej.

(Ministerstwo Finansów)

Sprzedaż nabrała wyraźnego przyspieszenia pod koniec roku, gdy do oferty dołączyły papiery trzymiesięczne. Ich oprocentowanie, wynoszące 1,5 proc. w skali roku, pozostaje niższe niż inflacja CPI, ale i tak jest konkurencyjne w porównaniu z przeciętną lokatą. W raptem trzy miesiące Polacy przeznaczyli na ich zakup ponad 650 mln zł.

Najpopularniejsze pozostały „dwulatki”, ale ich udział wyraźnie spadł z 77 proc. w 2016 r. do 43 proc. w 2017 r. Większym zainteresowaniem zaczęły się cieszyć chroniące przed inflacją papiery cztero- i dziesięcioletnie – ich łączna sprzedaż była większa o 1 p. proc. niż obligacji dwuletnich i ponad trzykrotnie wyższa niż rok wcześniej.

Niewielki pozostaje za to udział obligacji rodzinnych – dostępnych dla beneficjentów programu „Rodzina 500+”. Na ich zakup przeznaczono w całym ubiegłym roku zaledwie 16,9 mln zł.

Wartość sprzedaży poszczególnych rodzajów obligacji w 2017 r.

Typ obligacji

Kwota pozyskana ze sprzedaży (mln zł)

Udział w łącznej sprzedaży (proc.)

Trzymiesięczne

650,3

9,5

Dwuletnie

2959,6

43,1

Trzyletnie

216,7

3,2

Czteroletnie

2456,9

35,8

Dziesięcioletnie

560,5

8,2

500+

16,9

0,2

Źródło: Ministerstwo Finansów

„Obligacje skarbowe dają gwarancję kapitału, oferują zysk oraz zapewniają elastyczność

w dostępie do zgromadzonych oszczędności. Oferta jest różnorodna pod względem długości oszczędzania, zasad oprocentowania i wypłaty odsetek. Dzięki temu każdy może wybrać produkt dopasowany do własnych preferencji i zapotrzebowania. Rekordowe wyniki sprzedaży pokazują, że Polacy coraz chętniej pomnażają swoje oszczędności wybierając obligacje skarbowe” – komentuje Piotr Nowak, podsekretarz stanu w Ministerstwie Finansów.

Niedawno do zakupów obligacji skarbowych przekonywał premier Mateusz Morawiecki, który stwierdził, że lokowanie oszczędności w obligacjach „to najpewniejsza inwestycja na świecie”.

Maciej Kalwasiński

Źródło:

 
BAH otworzył własny serwis i salon w Katowicach

BAH otworzył własny serwis i salon w Katowicach

ISBNews

Spółka zależna British Automotive Holding (BAH, wcześniej Marvipol) British Automotive Polska zawarła porozumienie z MM Cars dotyczące skrócenia okresu wypowiedzenia umowy i rozwiązała umowę umowę dilerską i serwisową z MM Cars, poinformowała spółka. Jednocześnie spółka zależna BAH, British Automotive Silesia (BASil) wynajęła budynek w Katowicach dotychczas wykorzystywany przez MM Cars i prowadzi w nim działalność dilerską i serwisową, dodano.

„Rozpoczęcie działalności przez naszą spółkę na rynku śląskim wpisuje się w realizację strategii wzrostu udziałów rynkowych w sprzedaży aut JLR przez dilerów wchodzących w skład British Automotive Holding. Jednocześnie prowadzimy przygotowania do budowy nowych własnych salonów o najwyższych standardach m.in. w Trójmieście a także intensywne prace przy budowach dwóch obiektów należących do Grupy BAH w Warszawie – tj. projektu British Motor Club przy ul. Wawelskiej oraz salonu typu 3S przy ul. Puławskiej” – powiedział dyrektor zarządzający Arkadiusz Rutkowski, cytowany w komunikacie.

„W związku ze skróceniem okresu wypowiedzenia wskazanej powyżej umowy w dniu 12 stycznia 2018 r. została zawarta umowa umowa najmu pomiędzy British Automotive Silesia i osobą fizyczną, przedmiotem której jest najem zlokalizowanej w Katowicach części nieruchomości zabudowanej budynkiem usługowo-handlowym, dotychczas wykorzystywanej przez MMC jako salon i serwis samochodów marek Jaguar i Land Rover. Umowa najmu została zawarta na okres od 15 stycznia do 31 grudnia 2018 r. z możliwością przedłużenia na warunkach określonych w umowie” – czytamy w komunikacie.

BASil będzie prowadziła w miejsce MMC działalność autoryzowanego salonu dilerskiego i serwisu samochodów marek Jaguar i Land Rover w Katowicach, przy czym działalność ta będzie realizowana w wynajmowanej nieruchomości, a przejęcie przez BASil od MMC działalności dilerskiej i serwisowej odbędzie się bez przerwania pracy zarówno salonu jak i serwisu samochodowego, dodano.

„Dla grupy kapitałowej BAH zmiany oznaczają wzrost dochodowości realizowanej na tym rynku. BAH będzie bowiem generować marże zarówno na działalności importerskiej (jak dotychczas), jak również dilerskiej i serwisowej” – czytamy w komunikacie.

Zarząd zakłada rozpoczęcie dilerskiej działalności operacyjnej w dotychczasowym obiekcie MMC w Katowicach oraz budowę nowego obiektu dilerskiego, typu 3S (sprzedaż, serwis i części zamienne), zgodnego z najnowszymi i najwyższymi standardami marek globalnego koncernu Jaguar Land Rover, dodano.

„Naszym celem jest oddanie na potrzeby klientów marki JLR w Katowicach całkowicie nowego i nowoczesnego obiektu, oferującego zarówno sprzedaż wszystkich modeli aut oraz usług serwisowych i gwarancyjnych. Liczymy, że proces inwestycyjny zakończy się w 2019 roku” – wskazał Rutkowski.

British Automotive Holding (BAH) poprzez spółki zależne, prowadzi na polskim rynku dystrybucję samochodów, części zamiennych i akcesoriów oraz kompleksową obsługę serwisową marek Jaguar, Land Rover i Aston Martin. Wchodzące w skład Grupy spółki są od 2003 r. Generalnym Importerem Jaguar Land Rover, bezpośrednim Dilerem (Direct Dealer) Aston Martin. Spółki z Grupy prowadzą również działalność dilerską Jaguar Land Rover w Warszawie, Łodzi i Trójmieście.

Źródło:

 
Miłości wystarcza tylko dla jednej

Miłości wystarcza tylko dla jednej

Rynkowi zajo mniej ni 15 minut, by uodporni si na pozytywne bodce z danych z gospodarki USA. Wrd inwestorw nie ma mioci wzgldem dolara, za to euro cieszy si sympati wszystkich. Przed nami ospay start tygodnia przy obchodach wita w USA.

EUR/USD z atwoci zama 1,2090, a pniej nie oglda si za siebie. Obstawianie wikszej jastrzbioci EBC ma by motywem przewodnim 2018 r., a rynek zdaje si mie mniej dugich pozycji w EUR, ni by chcia. Najatwiejsza droga jest poprzez dolara i nie przeszkodziy w tym nawet pozytywne zaskoczenia w danych z USA.

Silna sprzeda detaliczna pokaza silny trend na koniec IV kw., a wyszy do prognoz odczyt inflacji bazowej na 0,3 proc. m/m otwiera drog do wikszej stanowczoci Fed na polu normalizacji. Jednak przy wycenie marcowej podwyki stp procentowych na 88 proc., trudno obroni dolara tumaczeniem, e z danych dosta co „ekstra”.

Tymczasem w przypadku pozostaych walut G10 albo zaplecze jest solidniejsze, albo zbyt zagmatwane, by ponosi ryzyko. Pozytywny sentyment na rynkach akcji wspiera waluty ryzykowne (AUD, CAD, NZD, NOK). GBP miewa wyskoki na informacjach dotyczcych Brexitu – w pitek funt zyskiwa po wieciach, e Hiszpania i Holandia chc tzw. „mikkiego Brexitu” (pniej informacja zostaa zdementowana). JPY zaliczy rajd w ubiegym tygodniu na fali spekulacji o moliwy zwrot w polityce Banku Japonii. Zostaje niepynny SEK i CHF. Podsumowujc, sprzeda USD jest najwygodniejsz form kupna EUR.

Teraz rajdowi EUR moe zaszkodzi… rajd EUR. Zbyt silna aprecjacja unijnej waluty bdzie wpywa na opnienie procesu normalizacji polityki pieninej EBC, na ktr inwestorzy tak licz, kupujc EUR. Tak samo, jak czonkowie EBC stosuj werbalne formy zacieniania polityki (sugestie szybsze zakoczenia QE), z atwoci mog przej do werbalne gobioci, by ostudzi rynek FX. Tutaj ley ryzyko korekty, ale najblisze wystpienie czonka Rady Prezesw jest dopiero w rod (Nowotny), a do konferencji prasowej prezesa Draghiego pozostay cae dwa tygodnie. To mnstwo czasu, by nie przeszkadza w cigniciu EUR/USD w gr.

Obchody Dnia Martina Luthera Kinga w USA oznaczaj, e po porannych przetasowaniach na rynku europejskim z kad godzin aktywno na FX bdzie male. Kalendarz makro wieci pustkami, wic prno szuka tutaj impulsw. Dzi dostaniemy jedynie rewizj inflacji CPI z Polski, gdzie powinnimy otrzyma potwierdzenie wygaszania korzystnego efektu bazy na cenach ywnoci. Dane nie powinny nadawa wieego kierunku dla zotego i zakadamy konsolidacj EUR/PLN 4,16-4,19.

Polub money.pl na Facebook:

TMS Brokers

Powyszy tekst stanowi wyraz osobistych opinii i pogldw autora i nie powinien by traktowany jako rekomendacja kupna bd sprzeday papierw wartociowych.

 

PGNiG zaangażuje do 300 mln zł w projekty służące pozyskaniu metanu

PAP Biznes

W najbliższych trzech latach Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo (PGNiG) zamierza zaangażować do 300 mln zł w projekty badawcze, służące pozyskaniu metanu, towarzyszącego złożom węgla kamiennego. Wytypowano 10 lokalizacji, gdzie prowadzone będą testy, badania i wdrożenia w tym zakresie.

Szczegóły przedsięwzięcia przedstawił w czwartek w Katowicach prezes PGNiG Piotr Woźniak. Wcześniej spółka podpisała list intencyjny z Polską Grupą Górniczą, Jastrzębską Spółką Węglową i grupą Tauron, dotyczący współpracy przy realizacji programu Geo-Metan, w ramach którego mają być prowadzone projekty służące pozyskiwaniu metanu za pomocą odwiertów z powierzchni, jeszcze przed eksploatacją węgla z danego złoża.

Jak mówił prezes Woźniak, spółka zabiega o dofinansowanie swoich działań służących pozyskiwaniu i zagospodarowaniu metanu z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Firma deklaruje, że w przypadku braku takiego dofinansowania, PGNiG będzie realizować projekt z własnych środków, choć w ograniczonym zakresie.

Plan zakłada, że efektem prowadzonych w najbliższych trzech latach projektów, na które spółka chce przeznaczać średnio ok. 100 mln zł rocznie, będzie rozpoczęcie wydobycia metanu z pokładów węgla na skalę przemysłową – za pomocą otworów powierzchniowych i technologii szczelinowania, dzięki której ze złóż węgla można pozyskać niemal czysty, wysokoenergetyczny metan.

„Nasz budżet przewiduje trzy razy po 100 mln zł, czyli w sumie 300 mln zł. W tym mieszczą się koszty wierceń, zabiegów stymulacyjnych, czyli szczelinowań, i – w ograniczonym stopniu – zagospodarowania” – powiedział Woźniak, akcentując, że środki te mieszczą się w puli przeznaczanej, zgodnie ze strategią spółki, m.in. na badania.

Pilotażowy projekt testowego wydobycia metanu z pokładów węgla PGNiG prowadzi obecnie w Gilowicach w gminie Miedźna (Śląskie). W trakcie trwającej od lutego ub. roku próbnej produkcji uzyskano blisko 900 tys. m sześc. gazu ziemnego o wysokiej zawartości metanu.

Jak poinformował Woźniak, w perspektywie najbliższych dwóch miesięcy przy odwiercie w Gilowicach zostanie zainstalowany silnik, dzięki czemu pozyskiwany z odwiertu gaz posłuży do produkcji energii elektrycznej.

PGNiG realizuje projekt w Gilowicach wspólnie z Państwowym Instytutem Geologicznym – Państwowym Instytutem Badawczym. Prowadzi go na złożu węgla (w pokładzie 510), z którego wydobycie gazu – jednak bez szczelinowania – testowała już w przeszłości bez większych sukcesów australijska firma Dart Energy. Złoże to nie leży w obecnym zasięgu działania żadnej kopalni.

W pilotażowych badaniach chodzi głównie o sprawdzenie technik szczelinowania złoża węgla oraz efektywności pozyskiwania w ten sposób metanu. Dotąd gaz ten uzyskiwano bowiem w złożach węgla w kopalniach, a właściwie przede wszystkim usuwano go ze złóż, aby zapewnić bezpieczeństwo wydobycia węgla – metodami podziemnymi. Większość wydzielającego się w trakcie eksploatacji węgla metanu trafia do atmosfery.

Celem strategicznym obecnego programu Geo-Metan jest wsparcie rozwoju technologii eksploatacji metanu i pokładu węgla po odmetanowaniu, przy jednoczesnym zwiększeniu potencjału wydobywczego gazu w Polsce, a także wzmocnieniu górnictwa poprzez systemowe rozwiązanie problemu metanowości kopalń.

Pod tym kątem program zakłada trzy etapy; odwiert w Gilowicach traktowany jest jako pierwszy z nich – badawczo-pilotażowy. Po nim ma nastąpić etap badawczo-demonstracyjny, w którym testy prowadzone byłyby w kilku lokalizacjach. Chodzi o wykonanie kilku zestawów otworów kierunkowych w trzech różnych sytuacjach geologiczno-górniczych i przeprowadzenie długotrwałych testów (co najmniej przez 2-3 lata) wraz z instalacjami do zagospodarowania gazu.

Wyniki testów posłużą ocenie, jak ilość ujętego gazu wpłynie na zmniejszenie zagrożenia metanowego w kopalniach. Wykonana będzie również szczegółowa analiza ekonomiczna. W ostatnim etapie, demonstracyjno-wdrożeniowym, eksploatowany ma być metan z wybranych złóż, z wykorzystaniem kilkunastu otworów. W tym etapie możliwe byłoby już przemysłowe zastosowanie badanych technologii.

Eksperci oceniają, iż w perspektywie co najmniej 5-7 lat możliwe jest przemysłowe ujęcie metanu w granicach 1-1,5 mld m sześc. rocznie, co w stosunku do obecnego potencjału oznaczałoby zwiększenie krajowego wydobycia gazu ziemnego o ok. 30 proc.

Jedną z zalet przedeksploatacyjnego odmetanowania jest pozyskiwanie niemal czystego metanu, podczas gdy obecnie, kiedy odmetanowanie prowadzi się w trakcie eksploatacji węgla, gaz jest zmieszany z powietrzem – w mieszaninie jest go ok. 30-50 proc. (PAP)

autor: Marek Błoński

edytor: Anna Mackiewicz

mab/ mtb/ amac/ asa/

Źródło: PAP Biznes
 
Proszę czekać...

Zapisz się do Newslettera

Chcesz być na bieżąco z nowymi produktami i wpisami do Bloga ? Wpisz poniżej swój adres e-mail i nazwę by być na bierząco.